Nowości
Plakat "Lama"
Plakat "Lama"
29,00 zł
szt.
Ilustracja na zamówienie
Ilustracja na zamówienie
99,00 zł
Plakat "Game Boy"
Plakat "Game Boy"
29,00 zł
Plakat "Game Girl"
Plakat "Game Girl"
29,00 zł
Kintsugi - moje pierwsze wpadki i naprawianie ceramiki 0
Kintsugi - moje pierwsze wpadki i naprawianie ceramiki

 Marzy mi się pracować kiedyś na kole ceramicznym i wypalać te wyroby, ale póki co muszę się ratować możliwościami, które mogę sobie zorganizować w domu. Teraz pracuję z samoutwardzającą gliną i testuję jej możliwości i trwałość. Pokaże Wam dzisiaj jak wyglądała praca nad moim ostatnim projektem ceramicznym.

Dostałam zamówienie na dwie miseczki. Z pierwszą nie było problemu z formą, nic nie pękło i wystarczyło ją pomalować. To z kolei było wyzwaniem, bo wzór miał być w koty i kosmos, więc kilka dni myślałam jak to połączyć, żeby wyglądało dobrze. Malowanie na zakrzywionych powierzchniach takich szczegółów to też niezłe wyzwanie. Ostatecznie powstały komiksowe koty podróżujące w kosmosie. Na zewnętrznej stronie miseczki namalowałam drogę mleczną. Właścicielka wykazała spore zadowolenie, więc chyba podołałam temu zamówieniu ;) Całość, już po werniksowaniu wyglądała tak:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z drugą nie było już tak łatwo, bo po uformowaniu i wyschnięciu, przez mój błąd popękała i wyglądała tak:

   

Zamówienie czekało, a zapas gliny się skończył, dlatego długo głowiłam się co z tym zrobić. Oczywiście, mogłam pojechać i kupić glinę, ale szkoda było mi już tej zużytej i mojej pracy włożonej w ulepienie miseczki. Należę do osób, które wierzą, że zanim coś się wyrzuci warto spróbować to naprawić. (Stosuję tę zasadę też do ludzi i relacji z nimi, co czasem nie jest proste i nie raz dostałam przez to po przysłowiowym tyłku.) Kolega w trakcie jednej z rozmów podsunął mi pomysł, który znałam, ale zupełnie na to nie wpadłam. Przypomniał mi, że w Japonii istnieje cała sztuka naprawiania ceramiki. Nazywa się Kintsugi i polega na sklejaniu albo wypełnianiu ubytków w ceramicznych przedmiotach płynnym złotem. W ten sposób coś co potencjalnie było do wyrzucenia, po naprawieniu złotem zyskuje nową, wyższą wartość. Bardzo mi się podoba taki sposób naprawiania rzeczy i dawania im drugiego życia. Zainspirowałam się tym i myślałam, jak mogę wykorzystać kintsugi przy tworzeniu tej miseczki, ale ponieważ należę do tych osób, które nie lubią złota (wyjątkiem jest stare, różowe złoto, które z tym dzisiejszym nie ma już nic wspólnego) i żeby projekt był bardziej mój postanowiłam użyć srebra. No dobra, srebrnej farby, mój artystyczny budżet jest zdecydowanie za biedny, żeby w ogóle pomyśleć o płynnym srebrze, chociaż musiałoby to dać wspaniały efekt. Wracając do miseczki, postanowiłam naprawić miseczkę i wypełnić ubytki. Nie da się tego zrobić gliną, bo po wyschnięciu jednego elementu już niewiele można z nim zrobić. Znalazłam zatem inny sposób, który okazał się skuteczny. Po szlifowaniu oraz nałożeniu pierwszej warstwy farby podkładowej miseczka wyglądała już dużo lepiej:

 

Zostało już tylko pomalować na właściwy kolor, a w tym przypadku było łatwiej niż przy pierwszej miseczce, bo motyw przewodni to kolor niebieski, mogłam więc wybrać jak będzie wyglądać. Zdecydowałam, że zewnętrzna część będzie miała gradient, a wnętrze pokryją kropeczki, w kolorach odpowiadających do gradientu kolorach:

 

Na koniec zostało pokryć naprawiane ubytki srebrną farbą i oczywiście zawerniksować całość dla większej ochrony. Ostatecznie miseczka wygląda tak:

Dla wzmocnienia efektu i zachowaniu spójności pokryłam też brzegi miseczki srebrną farbą.


Jestem ciekawa co myślicie o efekcie końcowym i czy sami lubicie coś naprawiać, czy raczej wolicie kupić coś nowego - dajcie znać w komentarzu. Dostałam już paczkę z zapasem gliny, więc jeśli macie ochotę mieć w domu fragment mojej twórczości zapraszam do składania zamówień :) Ja już chyba mam pomysł na kolejną rzecz ;)

Komentarze do wpisu (0)

Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl